sobota, października 20, 2012

Kontroler Bassu - Obudowa. (Zróbmy To! #2)

Witam,

W dzisiejszym wydaniu "Zróbmy to!" zajmiemy się dość ciekawą inicjatywą.
Nie chodzi mi tu o jakieś charytatywne eventy, lecz o zrobienie obudowy dla regulatora bassu w mojej autorskiej przeróbce taniego głośnikowego zestawu z marketu, mikrowieży oraz znalezionego woofera ;)

Zacznijmy od początku:
Kupiłem kiedyś do starego blaszaka tanie brzdąkacze, tyle żeby móc słuchać jakiegokolwiek odzewu ze strony mojego komputera. Zestaw ten to układ stereofoniczny w układzie 2.1 firmy Technika, model - H16SP-03.
Jednym słowem Subwoofer w postaci głośnika 75 mm doprowadził mnie do wariacji.
przerobiłem wyjście sygnałowe tak, żeby dało się podłączyć głośnik pasywny pod wtyczkę jack 3,5 mm.
Wszystko gra, jedynym mankamentem był fakt zamontowania potencjometrów głośności i tonów niskich w jednej z satelit. Żeby wymontować potrzebną płytkę zostałem zmuszony do wylutowania ośmiu kabelków sygnałowych i wlutowania ich spowrotem poza satelitą - inaczej bym nie wyjął.
Żeby całość służyła mi jeszcze chociaż z rok, należało wykombinować obudowę: dorwałem kawałek plastiku nadający się do tego i zacząłem działać ;)

Widać śrubki, warto było ich nie gubić..





Patrząc na drugą fotografię, każde sokole oczko dojrzy u góry przegródkę zamykającą pudełko. Z drugiej strony wygląda ona tak samo. To właśnie na tym kawałeczku plastikowego śmiecia będziemy skupiali najwięcej uwagi.


Najpierw zrobiłem wcięcie w tylnej klapce miejsce na kabel prowadzący do wzmacniacza:
Następnie musiałem dostosować dziury dla potencjometrów i diody. Wykonałem również wcięcie dla wystającej płytki drukowanej, a recztę zamalowałem markerem. Może na zdjęciu wygląda trochę dziwnie, lecz mi nie przeszkadza - funkcjonalność przede wszystkim.


Wszystko zapewne wydaje się być proste w wykonaniu, ale ja zajęty dziurawieniem plastiku lutownicą, nawet nie porobiłem porządnych zdjęć.

Na końcu zostało tylko ogrzewanie plastiku w celu dostosowania go do odstających potencjometrów i przykręcenie górnej połówki śrubkami, dodatkowo przygrzałem trochę krawędzie na łączeniach moją 'grzałką' by były bardziej solidne :D

Jeszcze tylko na końcu przydałoby się zapodać jakieś fotki prezentujące efekt mojej pracy :P

Zaraz po złożeniu.

Bezpośrednio po umieszczeniu na miejscu docelowym.

To wszystko na dziś, dziękuję za zainteresowanie tematem.

pozdrawiam,
Paweł.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates