piątek, maja 10, 2013

Kolejne duperele, GTA IV, aż zacząłem cytować sam siebie...

Kiedyś na forum GTA-FIVE.pl założono temat dotyczący ulubionej wyspy Liberty City, wówczas się tak rozpisałem, że aż stwierdziłem, że skoro jako tako prowadzę bloga to pozwolę sobie umieścić tamten post, opisałem w nim swoje przemyślenia na temat miasta i pragnę uznać to za wstęp do czegoś co mam w planach, pewnie nic wybitnego, lecz ostatecznego, co pozwoli mi spokojnie odłozyć zmęczone już mną sandboxowe TPP od Rockstara na półkę chwały by doznać spokoju razem z innymi grami. Zacznijmy więc wreszcie.
"W temacie GTA 4 mam dużo do powiedzenie, to jest moja ulubiona gra i dla mnie całe miasto ma swoje jakieś piekne zakątki, podobają mi się skaliste wybrzeża w Alderney, to tam można podziwiać najlepsze zachody słońca. Mimo tego południowa część tej wyspy sprawia że często się w niej gubię i to denerwuje, ale jak widać - coś za coś.
Algonquin według mnie i nie tylko sądząc po wcześniejszych wypowiedziach jest jednak najlepszą wyspą, to tutaj dzieje się najwięcej, tu znajduje sie cała esencja Liberty City, tutaj widać jak to miasto żyje, z lotu ptaka najlepiej prezentują się wieżowce.
Po rozeznaniu gry na podstawie tej wyspy właśnie, spoglądając na ujęcia Nowego Jorku do mojej głowy wpada myśl: "Zaczekaj, przecież ja znam to miasto!" mimo iż nie byłem nigdy w Stanach.
Dukes i Broker - Podczas wykonywania misji i zapoznawania fabuły to ta wyspa najbardziej wpadła mi w pamięć, niektórzy początkujący gracze GTA 4 twierdzą że jest ona ponurą grą i ja też tak sądziłem. Do momentu.
Ponurość dzielnicy Broker moim zdaniem jest spowodowana warunkami graficznymi; między innymi przez występowanie torów kolejowych nad prawie wszystkimi ulicam i większość obszaru jest pokryta cieniami, a sama dzielnica też nie jest wyjątkowo bogata w atrakcje, są tu zwykłe szare budynki i opuszczone wesołe miasteczko nad plażą. Nic nadzwyczajnego.
Ważną rzeczą jest też taka przyziemna rzecz jak ustawienie kolorów w menu gry - polecam dać pasek jakosći koloru dać maksymalnie w prawo, bo standardowo grafika gry wydaje sie wyjątkowo szara Uśmiech
Napisałem już co mi się podoba na poprzednich dwóch wyspach, teraz przydałoby się powiedzieć co uwiodło mnie na tej - mianowicie Francuskie? Lotnisko Międzynarodowe.
Poza intrygującą nazwą angielską, jest wyśmienitym miejscem na drużynowe rozwałki w trybie multiplayer Zaciesz
To chyba wszystko w temacie mojej ulubionej wyspy - całe miasto jest doskonałe i pod tym względem nic bym w nim nie zmienił."
Dziękuję za uwagę tym, którzy mieli ochotę to przeczytać Szczerbaty

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates