piątek, września 26, 2014

Nowe wcielenie słuchawek Sony Ericsson HPM-70, czwarte życie kota [Destroy it]

Witam,
W dzisiejszej notce powracam do korzeni bloga, mianowicie poczułem potrzebę, by coś zepsuć.
Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad kupnem słuchawek do telefonu, gdyż doskwiera mi brak możliwości słuchania muzyki poza domem. W zasadzie zaczęło się od zmiany telefonu. Dziadek Sony Ericsson Hazel odszedł na spokojną emeryturę (tylko jego funkcja robienia zdjęć nie poszła jeszcze na emeryturę) używałem przy nim słuchawek które miałem jeszcze z czasów jego poprzednika - SE K800i. Wraz Telefonem/TąCegłą/UżywkąKtóraDziałałaJakŻyleta/WStanieIgła/CajberSzot/CzyDwaMegaPiksela/ZRozsuwanąKlapkąOdAparatu/SentymentalnąKomórą otrzymałem w zestawie wymienione w tytule dokanałówki, powtórzę się, model HPM-70 z serii Walkman, a więc zapewne poprzedni użytkownik dorzucił je od jakiegoś innego Soniacza/Walkmaniacza.

Wymagane wyposażenie:
-Słuchawki
-Drugie słuchawki
-Lutownica
-Umiejętności manualne do zepsucia/otworzenia obudów słuchawek.
-Chęć do pracy

Zdjęcie poglądowe w stanie pierwotnym:



Tak wytrzymały kilka lat, aż kabel przy przewodzie się nie wyrobił, podmieniłem przewód na inny, z słuchawek Nokii - czyli kabelek, który pierwotnie miał z 30 cm, został podmieniony na odpowiednik o podobnej długości. To była pierwsza operacja na nich dokonana. Tak właściwie to tylko przelutowałem głośniczki w obudowach, bo douszne mi nie odpowiadają, zależało mi by były dokanałowe i nie inne. Po niedługim czasie izolacja przewodu okazała się krucha i zaczęła odpadać pozostawiając odkryte żyły chronione tylko przez srebrną warstewkę dodatkowej otuliny zarówno przy wtyczce, jak i muszlach:



Postanowiłem dać im kolejną szansę, bo głośniki ciągle grają dobrze.
Znalazłem inny zestaw - od LG, który przywędrował wraz z mym dzwonidłem Lubiącym Gorzałę.
Tak wyposażony mogłem zabrać się do pracy:



 Pierwsza krew, rozłożenie obudowy - głośniczki można już tylko wyrzucić do śmieci:



Druga krew, zabieramy się za wylutowanie przewodów.



Połowa sukcesu, jedna słuchawka już gotowa i działa prawidłowo:



Gotowy efekt już po skleceniu wszystkiego w całość. Oto jedyne w swoim rodzaju słuchawki dokanałowe LG Sony Ericsson Walkman model Voltek-2
Już z 3 razy były reanimowane, czyli jest to ich czwarte życie :



To na tyle w tej notce, ja oszczędziłem 3 do 7 dyszek na zestaw muzyczny do telefonu i przy okazji wstawiłem kolejne kilka śmieciowych zdjęć do internetu, moje kotki są gotowe do akcji ;)

pozdrawiam,
~Volteski



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates