środa, października 15, 2014

Grand Theft Auto IV na maszynie wirtualnej. [Testy w grach FTW Edition]

Witam,

O GTA 4 można mówić wiele, ale na pewno nie to, że ta gra od zawsze chodziła każdemu bardzo płynnie, komputer z Pentiumem i 4 GB na pokładzie średnio sobie radził w porównaniu do i5 i 8 GB które wystarczają do osiągnięcia wyśmienitej płynności, jak to jest jednak, gdy na komputerze jest zainstalowany system, w tym systemie jest zainstalowany program VMware Player, w tym programie zainstalowany jest Windows XP, a dopiero na nim omawiana gra? W żadnym wypadku nie zamierzam powielać kolejnych maszyn wirtualnych w maszynach wirtualnych i odpalać na nich gier, a przynajmniej nie w tej chwili.
Po prostu chcę sprawdzić jak działa taka gra w takim jak opisane zestawieniu, na bardziej złożone kombinacje jeszcze przyjdzie czas.

Po co odpalać grę normalnie, skoro można to zrobić jak na Voltka przystało?

>Specyfikacja sprzętu<





Uruchomiona wersja, to dodatek The Ballad of Gay Tony, ku mojemu zaskoczeniu nawet da się grać, szkoda, że nie zainstalowałem Frapsa do pomiaru liczby klatek, poza tym, jedyny problem jaki się nasuwa to ograniczenie pamięci graficznej, gdyż nie ma możliwości przypisania więcej niż 128 MB. Taka maszyna wirtualna poza świetnym procesorem, potrafi przydzielić parametry wideo jedynie ledwo spełniające minimalne wymagania gry. Gdy znalazłby się sposób na zwiększenie ilości vRAMU, chętnie przeprowadziłbym test jeszcze raz.


~Volteski

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates