niedziela, stycznia 03, 2016

Volteski Town Rewind 2015

Witam,

Dwa Tysiące Piętnasty już zakończony, jesteśmy wszyscy rok starsi, smutny fakt, ale fakt.
Warto podsumować minione dwanaście miesięcy, czy coś się zmieniło, czy coś się poprawiło?
Na blogu spodziewałem się wstawić więcej notek, jednak miesiące styczeń, czerwiec i od sierpnia do listopada nie obfitowały we wpisy, jednak jeśli nie jestem w stanie sklecić nic, to wolę odpuścić niżeli wypluwać notki od niechcenia. Tak czy inaczej - w kolumnie ze spisem treści pojawiła się kolejna cyferka!

Opisując co się działo chronologicznie:

Marzec:


- Zajawka ciekawych projektów, każdy inny, psucie, więcej psucia iii porównanie!
...tego co jest bardziej popsute od drugiego, ale jednak coś się działo.



Kwiecień:


Premiera Grand Theft Auto V, spam w każdym zakamarku, on Volteski Town since 2013.


Lipiec:


Need For Speed World zostaje zamknięty a przy tej okazji parę słów z mojej strony, warte uwagi notki:



W minionym czasie rzekomo było dużo dni wolnych. A może tylko mi się tak wydaje? Może to był 2014... Nie istotne. Ferie na początku roku to typowy wypoczynek, spędzony i odbębniony. Wakacje - przebyte z myślą, by wyjść gdzieś raz po raz. Praktyki - miesiąc przerwy od nauki po miesiącu nauki. Biorąc je pod kątem doświadczenia - super sprawa, pod kątem konsekwencji czasowych - piździernik to moim zdanie nie najlepsza opcja. No po prostu piździernik, gdy semestr co ma cztery miesiące dopiero się zaczyna, we wrześniu nic nie zdąży się rozkręcić, a listopad i grudzień nakręca na zdobywanie ocen, bo z jakiegoś powodu okazuje się, że nikt prawie cale ich nie ma. Ciekawe dlaczego ?


Blog i kwestie z nim związane siedzą i krążą mi po głowie cały czas, miałem napisać parę razy jakiś tekst, ale ostatecznie nie wypaliło.
Notki grudniowe zrównoważyły nieco balans z pozostałymi miesiącami, wszystko za sprawą przerwy świątecznej.
Jaka by ta przerwa nie była, pozwoliła mi przysiąść i zastanowić się nad tym wszystkim. Mam na kartce rozpisane nieco ze spraw aktualnych, co trzeba będzie się wkurwić i zrobić raz a porządnie z rozmachem.
W tle nowe pomysły, lub opcje kontynuowania obecnych, teraz przerwa świąteczna, a ferie już za rogiem, zleci jak trza. Nawet nie ma co się zawczasu zastanawiać, byle by jakoś sobie poradzić z trudami jakie przyjdzie pokonać.

Pamiętam sylwestrową noc Carla Johnsona, jedyny w swoim rodzaju post z bloga w ówczesnym czasie. W sumie do tej pory nie pojawił się taki kolejny, co to ma znaczyć ?!?! Voltek ?!?!
Tak się mówi o sylwestrze i w ogóle, lecz tamten 2012 rok pamiętam jak by to było, może nie w zeszłym roku, ale dwa lata wstecz... ale nie... to są już trzy lata! Gdzie ten jeden rok się zapodział?
Aaaa... To 2015 zwiał jak królik.

Coś jeszcze miałem dodać? Nie pamiętam. Jeśli tak to dopiszę, ale w każdym razie jestem skonsternowany tym, jak ten rok uleciał!
Nie to, że się nie spodziewałem, lecz już jest 2016, a ja tego nie czuję, kurde!

Aaa... właśnie. Banner z przewijanymi zdjęciami się mocno zapuścił, starocie na nim niezmierne, przydało by się go zaktualizować.

To na tyle w podsumowaniu, jeśli jesteś regularnym czytelnikiem bloga, pozdrawiam Cię gorąco, jeśli wpadłeś tu przypadkiem - witam serdecznie! Całe 97 postów stoi dla Ciebie otworem ;)

Volteski

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates