niedziela, czerwca 26, 2016

Volteski Tab Mods #3 - [GoClever R974.2] - Montaż głośników stereo


Poniższy poradnik ma charakter edukacyjny, instrukcje w nim zawarte zalecane są doświadczonym użytkownikom, jeśli nie obawiasz się wyrządzenia szkód plastikom i innym ledwo spasowanym, trzeszczącym elementom, zapraszam do lektury!

Witam,

W dzisiejszym odcinku przedstawię mój sposób umieszczenia dwóch niestandardowych głośników w obudowie tabletu GoClever R974.2.


Narzędzia wykorzystane przy zabiegu to:
- Narzędzie do rozwierania plastikowej obudowy - tutaj w postaci plastikowej karty z nacięciem na boku. 
- Mały śrubokręt krzyżakowy 
- Lutownica z zestawem do lutowania i rozlutowania
- Cążki płaskie

Ponadto:
- Dwa głośniki
- Odcinek przewodu
- Pinceta

Zacznę od przedstawienia naszego dawcy, oto:
Grundig DVD-P 6200


Dawca jest już nieco obnażony, leżał zresztą trochę czasu w takim stanie. Na zdjęciu widać jeden głośnik wyciągnięty, drugi natomiast chowa się pod warstwą płytki drukowanej:


A oto bracia, którzy powstali z trupa i od teraz służyć będą GoCleverowi:


Głośniczek po lewej to świeżo wyciągnięty z odtwarzacza, z prawej posiada już przedłużenie przewodu, a ponadto warstwa tektury wokół membrany została obcięta - w tablecie miejsca dużo nie ma i bez tego krążka grubość jest wręcz na styk.


Plastiki należy czymś rozewrzeć, prosty patent na prostą sytuację wystarczy ścięta karta i już nie poharata tak bardzo krawędzi jak śrubokręt.


#po #walce #z #obudową
Spojrzenie na fabryczne grajotko. To nigdy nie grało dobrze i nie wygląda powalająco.


Przewody na drugim końcu już wylutowane. Widać cztery połączenia, masa widoczna na stykach po lewej. Głośnik przylutowany był do dolnej pary, tak było fabrycznie - głośnik odtwarzał tylko lewy kanał, urządzenie normalnie nadaje dźwięk stereo i od prawego kanału jest górna para styków.

Na czym można sprawdzić kanały?
Można zmieniać balans na prawy i lewy kanał, ale mamy przecież Androida i najprościej jest włączyć jakiś utwór z odtwarzacza, bądź Youtube.
Do tego celu polecam utwór Awolnation - Sail, na wstępie wyraźnie słychać, że w lewym kanale odgrywana jest inna melodia niż w prawym, to mi posłużyło jako wyznacznik.

Linki:

Youtube:



Spotifyspotify:track:5xhQChGGhKLWqBqX4XhtYE

W tym momencie oryginalny głośnik już przestanie być potrzebny, odłożę go gdzieś, bo może w czym innym posłuży za buzzer, czy coś podobnego.

Umieszczenie nowych głośników:



Teraz pytanie jak to wszystko podłączyć?

Głośniki są już w miejscu przeznaczenia, potrzebne będą cztery przewody...
Chociaż masę można przecież podłączyć wspólną, tak więc z czterech zrobią się trzy!

Moje zasoby przewodowe obejmują cały kłębek kabli ze starych zasilaczy, a te są dość grube i ciągnięcie wszystkich trzech było by nieporozumieniem.


Olśniewającym pomysłem okazało się wykorzystanie oryginalnej wiązki wiodącej wzdłuż boku baterii na wprost od gniazd jako kanały sygnałowe. Jako że nadmiar kabli sprawił by kłopot z zamknięciem obudowy, a w najlepszym wypadku wyświetlacz dawał by znaki że coś na niego naciska od tyłu, jedyną sensowną opcją okazało się poprowadzenie dodatkowego przewodu wzdłuż drugiego boku baterii.
Wciąż mogłem zrobić to lepiej, bo odstający zawijas sprawia kłopot z zespolonym klawiszem głośności w pobliżu, który w efekcie chodzi gorzej i gdy źle się ułoży pod obudową potrafi naciskać oba przyciski głośności na raz


Na drugim końcu przewodu masowego koszulka termokurczliwa przede wszystkim, a ponadto: Czarne przewody od głośników wyprowadzone w jedną stronę, skrócone, ogołocone i ocynowane.
Jeszcze tylko przygotować ten masowy i można łączyć podług specyfikacji NASA.


Masa poprowadzona z dozą zapasu, przed cynowaniem zapomniałem dostosować długości i cały proces trzeba było powtórzyć drugi raz.


Masa polutowana, zabezpieczona, pozostałe przewody głośników wyprowadzone z drugiej strony i połączone z oryginalną wiązką, tym razem izolowane taśmą, która jest bardziej plastyczna i w razie potrzeby pozwoli się ugnieść pod obudową nie naciskając matrycy.

Jeszcze drobne porównanie starego głośniczka, z nowym kompletem.

Kolejny punkt: Co z obudową ?


Już wcześniej podchodziłem do montażu niefabrycznego głośnika, stąd też dołączony przewód do jednego z nich na zdjęciu z początku notki.
Od samego początku nie zależało mi na zrobieniu tego idealnie proporcjonalnie, ot zwykłe dziurki wykonane śrubokrętem, bo też niczego innego nie mam pod ręką.
Do jednego głośnika wystarczające, lecz dwóch już nie obejmie obejmie. 

Przybliżony zarys, gdzie dziury będą wykonane.
No jakoś tak:


Punkt kolejny - przydało by się jakoś zabezpieczyć środek przed kurzem i innymi drobiazgami.


Tasiemka dwustrona i kawałek materiału z białej husteczki - dobry filtr przeciwkurzowy, a bynajmniej nie widać nic z zewnątrz.
Więcej nie potrzeba.



Mje się podoba, nawet elegancko jak na prowizorkę.
Teraz tylko zamknąć obudowę i cieszyć się z pełniejszego dźwięku, który nawet nadaje się do słuchania.
Mój komplet nieco trzeszczy, szczerze nie wiem, czy winę ponosi za to tablet, czy same głośniczki nie radzą sobie należycie, ale zdecydowanie jest lepiej niż wcześniej, a zawsze mogę wymienić zestaw na inny w przyszłości, o ile znajdzie się pakiecik - dawca części.

~Volteski

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates