środa, listopada 23, 2016

Od teraz mogę grać na maksymalnych!

Witam,

Za dawnych czasów, kiedy nabyłem kartę graficzną do świeżo co złożonego piecyka, lubiłem testować gry pod kątem wydajności na różnych ustawieniach, mało kiedy ustawienie ultra nadawało się do płynnej rozgrywki. Nieistotne. Radeon HD7790 do dziś spisuje się świetnie w aplikacjach Full HD, po prostu na detalach średnich.

Ktoś? Coś? Kompletnie nie wiada?



Jednego dnia naszła mnie myśl przejrzenia portalu ogłoszeń lokalnych pod kątem kart graficznych.
Czasem sprawdzam różne oferty pod kątem rzeczy, jakie mam w zamyśle kupić, bądź wymienić, trudno zrobić listę takich rzeczy, ponieważ często się powiększa, albo częściowo zmienia, ale zawsze gdzieś tam z tyłu głowy to siedzi i odzywa się, gdy napotka do tego okazję.

Moim nowym nabytkiem stał się, wbrew wszystkiemu, kolejny Radeon, tym razem coś z młodszego rocznika i segmentu wyżej, z Astry przesiadłem się na Omegę.



Difrencys ?

Różnice nie wydają się rzucać w pierwszej chwili, czerwony, to dalej czerwony, buda może nieco inna, ale największe różnice kryją się pod maską.
W końcu można mieć 1.6 i zadowolić się tym, że odpalisz sobie i pośmigasz na średnich komfortach, albo zmienić w końcu tę biedę wersję na 3.2, odpalić i śmigać wygodnicko.

Jaki model, Voltek?


Gigabyte AMD Radeon R9 380 z czterema gigabajtami pamięci. W sumie gdyby poprzednik miał te minimum dwa, to nie kłuło by mnie ani trochę, ale jednak przy rozdzielczościach mojego monitora pojemność powoli stawała się zbyt mała.
Więcej szczegółów na temat specyfikacji znajdziesz w tej zakładce na Blogu:
https://volteski.blogspot.com/p/specyfikacja-kompa.html

Co wyniknie z tego przedsięwzięcia? Czy zamierzam coś z tym zrobić?
To się okaże, ale najpierw daj mi zgromadzić odpowiedni materiał na notki.

~Volteski

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates